17 rannych i 5 aresztowanych. Gdzie? W bitwie pod Lidlem

 

Na kartach historii zapisała się już polska Kampania karpiowa. Do niej dołączyła teraz bitwa o Anglię. O wino znaczy. W Lidlu.

No dobra, przecież nie samą nauką jazdy się żyje, a taki temat nie zdarza się często, więc po prostu nie dało się o tym nie napisać. Przecież każdy kto ma prawo jazdy musi pojechać kiedyś na zakupy 😉

Promo w Lidlu

Brytyjski Lidl postanowił urządzić promocję na włoskie musujące wino Prosecco. Powściągliwym na co dzień Brytyjczykom puściły nerwy. Akcja wywołała zamieszki jakich nie widziano nawet na tamtejszych stadionach przynajmniej od kilkunastu lat.

£ 20 za 6 butelek = 17 rannych + 5 aresztowanych

3,33 funta za flaszkę to całkiem niezła promocja, biorąc pod uwagę, że regularna cena trunku wynosi prawie 6 funtów. Nic więc dziwnego, że lament w brytyjskich mediach społecznościowych rozpoczął się już 7 minut po otwarciu sklepów. Trunek bowiem szybko znikał z półek, ale najgorsze miało dopiero nadejść, a dantejskie sceny miały się dopiero rozpocząć. W bitwie pod Essex która wedle relacji świadków przyćmiła nawet naszą polską Wojnę o karpia i szturm na patelnie rannych zostało 17 osób. W blisko 600-osobowej kolejce pod tamtejszym Lidlem doszło do regularnej bijatyki. Policja musiała aresztować 5 osób.

Fakt, Polacy zawiesili wysoko poprzeczkę. Ale żeby aż tak…?