Akademia Auto Świat: Rewitalizacja?

 

Nie powiodły się próby stworzenia sieci szkół nauki jazdy. Nic nie dały apteczki i kubki rozdawane kursantom sieci, zaś symulator dachowania i zderzacz hadronów (przepraszam – symulator zderzeń), nie zrewolucjonizowały szkolenia.

Pomysł był słuszny

Właściciel sieci  Akademia Auto Świat rozsyła właśnie swoim członkom wypowiedzenia umów.

Co wiesz o Akademii Auto Świat?

View Results

Loading ... Loading ...

[sociallocker id=”4222″]

Symbolem sieci AAŚ miała być jakość szkolenia. Sieć starała się dostarczać produkty w postaci kursów na prawo jazdy najwyższej jakości, a szkolenia dla instruktorów miały podnieść jakość szkolenia a także zwiększyć świadomość komunikacyjną zarówno wśród kursantów jak i samych instruktorów.

Coś musiało mocno nie wypalić, bowiem po początkowym wzroście liczby szkół, rozpoczął się proces wyjść z sieci. Ubywająca stopniowo liczba kropek na mapie szkół AAŚ był początkiem końca Akademii jaką znaliśmy.

Będzie „coś innego”

Plany dotyczące dalszej działalności Akademii Auto Świat owiane są obecnie tajemnicą. Z tego co udało nam się ustalić Akademia nie będzie funkcjonować w oparciu o dotychczasowy model działania.

Ostatni gasi światło

Czas pokaże, czy nowy pomysł Axel Springer wypali, oraz czy nowe kierownictwo AAŚ zrealizuje swoje cele, realizując nadzieje właścicieli OSK chcących wyróżnić się na specyficznym rynku nauki jazdy. Faktem jest jednak, że pomysł stworzenia franczyzowej sieci szkół nauki jazdy został własnie zaorany, dotychczasowe kierownictwo AAŚ straciło swoje stanowiska.

Co poszło nie tak?

Nie wiadomo czy lud nie kupił pomysłu, czy projekt był źle zarządzany, gdyż szkoły biorące udział w tym projekcie to jedne z najlepszych w Polsce, prężnie działające już zanim weszły do projektu. Dziś te szkoły zostały z wypowiedzeniami umów i propozycją innych.

[/sociallocker]

Czytaj też