Akademii Auto Świat nie ma. Co robić, jak żyć?

 

Wszystkie kubki z logo Akademii zaczęły nagle pękać, smycze zawiązały się na supeł, a rozdawane nawigacje nagle zaczęły prowadzić w kierunku jeziora Bajkał.  „To wszystko jest możliwe, gdy zacznie latać kot” 

To jeszcze nic, bowiem część kursantów realizujących kursy nauki jazdy w szkołach należących do sieci Akademia Auto Świat zaczęło żądać zwrotu pieniędzy.

No ale napisali, że…

Tak, Fejsbuki poinformowały, że Akademia Auto Świat poszła w piach. A dokładniej napisano, że Sieć szkół nauki jazdy Akademia Auto Świat przestała istnieć.

W żadnym miejscu artykułu Ostatni gasi światło nie napisano, że szkoły są zamykane

…że tak pozwolę sobie na wytłuszczenie kluczowej informacji.

Cóż projekt faktycznie jest zamknięty, AAŚ nie ma, kubków, smyczy, apteczek i innych gadżetów z logo sieciówki dawać już nie wolno. (Ojej… nie pytajcie czemu. Bo nie wolno i już).

Wolno, a nawet trzeba kontynuować szkolenie w wybranej przez siebie szkole, bo przecież w żadnej szkole nauki jazdy szkolenia nie realizował Auto Świat tylko szkoła należąca do tej sieci – dajmy na to Auto-Holik, Lipski, czy inna tam Turbo Jazda od Pana Tadeusza.

No ale jeśli kursant uwziął się właśnie na Akademię – to nie wina twojej autoszkoły, że sieć została wrzucona do dołu z wapnem.

Kursantki i kursanci. Chłopcy i dziewczęta

To nie logos, marka czy fajne furki w OSK tworzą Waszą naukę jazdy, a instruktorzy.

Powiem Wam więcej – nauki jazdy należące do sieci Akademia Auto Świat były (i są) elitą wśród szkół nauki jazdy. Szkoły te nadal prężnie działają, czego dowodem są choćby działania ukierunkowane na szkolenie instruktorów nauki jazdy, to właśnie takie szkolenia organizują i prowadzą właściciele szkół  należących do AAŚ.

Idzie nowe w naukach jazdy

Chłopcy i dziewczęta – czytajcie całe artykuły a nie nagłówki w swoich fejsbuczkach 🙂

Niech moc będzie z Wami

Czytaj też