Audi i Volkswagen zmieniają logo na czas epidemii koronawirusa

 

Akcja ma promować „social distancing”, czyli utrzymanie właściwej odległości między ludźmi aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Elementy logotypów oddalają się od siebie, co ma symbolizować konieczność zachowania odpowiedniego dystansu między ludźmi. W produkcji nowych aut ta akcja oczywiście nie ma żadnego znaczenia, bo linie produkcyjne i tak stoją, a sama akcja – bardzo dobra zresztą – jest akcją społecznościową.

Nowe logotypy aut grupy Volkswagena

Czytaj też:

Spowolnienie produkcji samochodów w Europie

Według obliczeń Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA), epidemia koronawirusa spowodowała spadek produkcji samochodów o ponad 1,2 mln sztuk w całej UE, a w Polsce o 43,5 tysiąca sztuk. 

Analitycy ACEA obliczyli, że zamknięcie fabryk dotyka obecnie ponad 1,1 mln  europejczyków. Liczba ta dotyczy tylko osób zatrudnionych bezpośrednio przez producentów samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych i autobusów.

We Włoszech nie pracuje żadna fabryka motoryzacyjna, łącznie z Ferrari i Lamborghini. Chętni na zakup Rolls-Royce’ów też będą musieli poczekać dłużej na swój samochód – w Wielkiej Brytanii wstrzymuje bowiem ich produkcję.

Koncerny wstrzymują produkcję w Polsce

W Polsce produkcję wstrzymały zakłady Volkswagena. Na Dolnym Śląsku stanęły fabryki Toyoty. Nie działają też zakłady Fiata w Tychach i Bielsku-Białej, stoją też gliwickie zakłady PSA (Opel).

Problem zamykanych zakładów motoryzacyjnych dotyczy w naszym kraju prawie 17,3 tys zatrudnionych w nich pracowników (prawie 570 tys w Niemczech), a średni czas przestoju wynosi 15 dni (16 dni w całej UE).

 

Czytaj też