Bo kobieta powinna gotować, prać albo parzyć kawę, czyli o syndromie małego ptaszka

 

Miejsce kobiety jest w kuchni, sypialni, lub co najwyżej za biurkiem sekretarki albo przy ekspresie do kawy (w uboższych firmach przy czajniku elektrycznym) i niektórym w głowie się nie mieści, że to właśnie kobiety mogą być dobrymi instruktorami (lub instruktorkami, jak ktoś woli).

Stereotypy

Dajcie mi pięć rozsądnych powodów dla których zawód pielęgniarski wybierają kobiety i jeden dla którego pielęgniarzy jest tak mało. A nauczyciele? A może ktoś wyjaśni dlaczego tak mało wypadków powodują właśnie kobiety? Może ma to coś wspólnego z radzeniem sobie ze stresem, a może powód jest jakoś inny?

Ilu z Was, panowie ma pełen wachlarz uprawnień do kierowania? Osobista znajomość wielu instruktorów i kierowców obu płci pozwala mi powiedzieć, że znam kilka kobiet i zaledwie jednego faceta, dla których należałoby wymyślić nową kategorię prawa jazdy tylko po to, aby prawku znalazła się jedna niewykorzystana rubryczka. Jeśli mielibyśmy posługiwać się stereotypami, to należałoby powiedzieć, że faceci jako osobniki potrafiący rozróżniać 6 podstawowych kolorów i 2 zapachy (ładny i brzydki) stworzeni są jedynie do tego aby zdobywać żarcie, przekazywać materiał genetyczny i zap…lać za kierownicą.

I zabijać.

Uwarunkowania

To nic, że Kopernik nie była kobietą. ale to właśnie kobiety mają więcej cech predysponujących je do bycia kierowcami i instruktorami nauki jazdy (albo kierowniczkami i instruktorkami). Kobiety jeżdżą ostrożniej i mają mniejszą skłonność do ryzykownych zachowań na drodze, lepiej radzą sobie ze stresem, są bardziej cierpliwe i mają wrodzoną opiekuńczość.

Statystyki wypadkowe? Na końcu artykułu. Teraz wspomnę jedynie, że kobieta zarówno na lewym jak i na prawym fotelu wygląda znacznie lepiej (może i lepiej niż przy ekspresie do kawy), a w pierwszym przypadku zdecydowanie lepiej wygląda w statystykach wypadkowych. Znacznie lepiej.

Gdy płeć staje się towarem i usługą

Gdy płeć staje się towarem, bardzo szybko może stać się też i biznesem. Babskie szkoły nauki jazdy nie cierpią na brak pracy, zaś same instruktorki na rynku pracy nie szukają jej, bo praca szuka ich.

Jak powiedziała jedna z najlepszych instruktorek nauki jazdy jakie znam, posiadająca komplet szkoleń i warsztatów doskonalących, którego nie powstydziłby się niejeden utytułowany instruktor nauki jazdy:

Jeśli w swojej nauce jazdy nie będę mogła rozwijać się to odejdę. Bez problemu znajdę pracę w innym ośrodku szkolenia.

Mój plan na najbliższą przyszłość to kurs instruktora techniki jazdy.

Elka jest kobietą

Elka jest przecież kobietą, więc dlaczego nie otworzyć szkoły nauki jazdy właśnie dla kobiet i przez kobiety prowadzonej. Kilka takich szkół w Polsce nawet istnieje, niektóre padały w przeciągu kilku ostatnich lat, ale nie należy ich upadku upatrywać w profilu działalności. Te „facetowskie” też przecież padają.

Skorzystałabyś/skorzystałbyś z oferty babskiej szkoły jazdy?

View Results

Loading ... Loading ...

Panowie, nie zrozumcie mnie źle. Nikt nie mówi, że za kierownicą to właśnie my jesteśmy patałachami, jednak część z nas – pół kierowców-pól półgłówków – twierdzi, że jest dokładnie odwrotnie. Tymczasem statystycznie wygląda to tak:

To nic, że Kopernik nie była kobietą. Skłodowska nią była, a to oznacza, że w nauce jazdy nie ma podziału płci na lepszą i gorszą. A jeśli ktoś tak uważa… No cóż. Należy mu szczerze współczuć.

Artykuł sponsoruje Durex, producent prezerwatyw w rozmiarze XS w ośmiu smakach i sześciu kolorach.

Dane: statystyki policyjne za 2014 rok.

testy na prawo jazdy

Czytaj też