Egzamin na prawo jazdy bez trudnych manewrów. Chcą zmienić przepisy

 

Podczas egzaminu na prawo jazdy ma nie być trudnych manewrów. To ma spowodować wzrost zdawalności i spadek stresu u zdających. Do ministerstwa infrastruktury już zgłaszają się z propozycjami bardzo ciekawych zmian.

Egzamin na prawo bez trudnych manewrów? Fake news

Jak dowiedzieliśmy się od dobrze poinformowanej osoby z resortu infrastruktury, Lay’s zaproponował, że w co dziesiątej paczce chipsów ziemniaczanych umieszczać będzie prawo jazdy (co zresztą postulowaliśmy już dawno). To doskonały pomysł, bowiem osoby niewłaściwie uwarunkowane, bez instynktu samozachowawczego za kierownicą po prostu się powybijają. Minusem tego będzie jednak to, że przy okazji zabiją parę innych niewinnych osób. Pomysł z chipsami nosi jednak te same cechy szaleństwa, co pozbawienie egzaminu na prawo jazdy trudnych manewrów takich jak:

  • zmiana kierunku jazdy w lewo
  • zawracanie na skrzyżowaniu
  • parkowania
  • przejazd przez torowisko
  • a nawet zatrzymanie w wyznaczonym miejscu.

Media jednak nie mówią konkretnie o jakie ułatwienia chodzi. Wiadomo jednak, że egzaminatorzy będą pracować mniej, bo w ciągu godziny będą mogli przeprowadzić zaledwie jeden egzamin na kategorię B prawa jazdy. Tyle że to żaden news, o zmianach wiadomo bowiem od przynajmniej pół roku, a pisaliśmy o tym w tekście Zmiana zasad egzaminowania ma poprawić zdawalność. Mamy projekt nowego rozporządzenia.

Już wiem. Prawa jazdy powinni dawać w chipsach

Czytaj też