Egzamin na prawo jazdy – co robisz źle?

 

Zdanie egzaminu na prawo jazdy zależy od wielu czynników-zależnych lub niezależnych od Ciebie. Na co uważać zdając egzamin na prawo jazdy? i na jakie błędy uważać?

Poniżej kilka niektórych błędów, które utrudniają, czy wręcz uniemożliwiają zdanie egzaminu na prawo jazdy.

Uczysz się ze złych testów na prawo jazdy, albo robisz to źle

Jedynie 5 podmiotów w Polsce posiada pewny i bezpośredni dostęp do bazy egzaminacyjnej, i to właśnie one są wymienione na stronie ministerstwa infrastruktury. A reszta? No cóż…

Spora część kursantów do egzaminu na prawo jazdy przygotowuje się… źle. Poczytaj: Jak uczyć się testów na prawo jazdy? Wielu kursantów tego nie potrafi.

Idziesz nieprzygotowany/a na egzamin

Idziesz w ciemno? Nie licz na sukces. To nie sprawdzian z matematyki ani kolokwium z biochemii. Tu nie da się ściągnąć, za to kierując pojazdem odpowiadasz za życie swoje lub innych.

Idąc na egzamin w ciemno – w ciemno zamierzasz jeździć. A to po prostu skrajna głupota.

Przygotowanie do egzaminu to także gotowość emocjonalna. Możesz jeździć doskonale, ale  podczas egzaminacyjnego stresu po prostu nie dajesz rady rozsądnie poprowadzić pojazdu egzaminacyjnego. Pamiętaj, że podczas egzaminu na prawo jazdy Twoja jazda podlega ocenie jako całość, a więc także ogólne wrażenie z jazdy.

Nieprzygotowanie do egzaminu może być także poza Twoim wpływem i leżeć po stronie nauki jazdy, która zwyczajnie do tego egzaminu Cię nie przygotowała. Tak często kończą się tanie kursy nauki jazdy, albo szkolenie w spoko-szkołach. Porażką na egzaminie.

20 cm*. Tyle dzieli Cię od zdania egzaminu na prawo jazdy, ale nie zawsze

Nie znasz zasad egzaminu

Aby egzamin zdać, musisz znać jego zasady. Po prostu. Trudno je poznać nie mając za sobą egzaminu wewnętrznego, który musi być przeprowadzany po 30. godzinie jazdy.

Kilka mitów egzaminacyjnych dotyczących teorii i praktyki:

Zaznajomienie Cię z zasadami przeprowadzania egzaminu to zadanie leżące po stronie nauki jazdy i musisz być w nie wdrażany/a podczas zajęć teoretycznych i praktycznych.

Poczytaj:

Łuk na system

Wykonanie łuku na sprytny system może i jest łatwe do nauczenia, jednak taka metoda może zdyskwalifikować Cię na egzaminie. Wystarczy bowiem jeden minimalny błąd, a cały system legnie w gruzach podobnie jak i Twój egzamin na prawo jazdy. Po prostu nie potrafisz się odnaleźć na pasie ruchu, nie wiedząc nawet w którą stronę trzeba skręcić kierownicą i czy w ogóle należy to zrobić.

Znany grecki filozof Egzaminiusz powiedział: „Robić łuk na obroty i pachołki, to tak jak powiedzieć, że granie różową kostką daje większe szanse na wyrzucenie szóstki”

Nadużywasz sprzęgło

Tak, za nadużywanie sprzęgła możesz oblać egzamin na prawo jazdy. Jednym z zadań egzaminacyjnych jest hamowanie silnikiem przy zatrzymaniu i zwalnianiu, co jest elementem ekojazdy. Nie realizujesz tego zadania wciskając sprzęgło tuż przed wciśnięciem hamulca.

Ekojazda na egzaminie: Kiedy egzaminator może Cię oblać?

Wciskanie sprzęgła podczas pokonywania łuków/skrzyżowań nie powoduje zwalniania samochodu – na czym Ci zależy, ale często przyśpieszanie – czego chcesz uniknąć.

Nie używasz lusterek

Manewr zmiany pasa ruchu musi być poprzedzony upewnieniem się o możliwości wykonania go. Dlaczego? Bo włączenie kierunkowskazu tuż przed pojazdem znajdującym się na pasie na który zamierzasz wjechać może skończyć się jego hamowaniem, lub ucieczką na inny pas, a to już wyczerpuje znamiona wymuszenia pierwszeństwa przejazdu, a taki numer kończy się przerwaniem egzaminu na prawo jazdy.

Poważnym błędem będzie też nieupewnienie się o możliwości wyprzedzania – także z wykorzystaniem lusterka wstecznego. Podjęcie wykonania tego manewru  uzależnione jest od spełnienia wszystkich warunków, o których mówi prawo drogowe.

Jak wyprzedzać aby zdać?

Lusterek warto używać także podczas jazdy na wprost, oceniając sytuację za pojazdem. Po co? Aby pojazd jadący za Tobą nie był dla Ciebie zaskoczeniem przed podjęciem np zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu.

Paniczny strach przed przejechaniem po linii ciągłej

Fakt, zignorowanie linii pojedynczej ciągłej jest błędem, zaś podwójnej – przerwaniem egzaminu na prawo jazdy.

Część sytuacji drogowych zmusza Cię wręcz do zignorowania któregoś z tych znaków – bo nie masz po prostu wyboru. Jeśli tak jest – najechanie na którąś z tych linii w żaden sposób nie wpłynie na wynik egzaminu, jak np tutaj:

Mylisz skręcenie w lewo z zawracaniem. I odwrotnie

Pozornie do pomyłek nie dochodzi jedynie na rondach 🙂 Niewykonanie któregoś z tych manewrów odnotowane będzie jako błąd przy wykonaniu zadania (zawrócenia lub zmiany kierunku jazdy)

Nie stosujesz się do sygnalizacji świetlnej

Nie mówimy tu o takich oczywistych błędach jak wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle – to by było zbyt oczywiste :). Niestosowaniem się do sygnalizacji świetlnej jest niewłaściwe skorzystanie z sygnalizatora warunkowego S-2.

Jeśli sygnał ten nadawany jest przez sygnalizator, to musisz zatrzymać się – wiesz gidze?, musisz przepuścić pieszych – wiesz na którym przejściu?, nie możesz spowodować utrudnienia w ruchu – wiesz jak?

Jazda prawym pasem za wszelką cenę

Lewy pas to nie drut kolczasty. Nie zmieniaj pasa na prawy za wszelką cenę, na przykład za cenę wymuszenia, czy przejechania po linii ciągłej. Lewym pasem możesz, a wręcz musisz jechać, gdy jazda prawym (zmiana na prawy) nie będzie możliwa.

Sytuacja drogowa czasem wręcz zmusza do jazdy lewym pasem, lub zajęcie go w sporej odległości przed skrzyżowaniem na którym zamierzasz skręcić w lewo lub zawrócić.

Powodzenia podczas egzaminu na prawo jazdy. I mniej stresu 😉

Jak pokonać stres w WORD, aby WORD nie pokonał Ciebie?

 

testy na prawo jazdy

Czytaj też