Hołowczyc stracił prawo jazdy

 

Nasz kierowca rajdowy stracił prawo jazdy za… przekroczenie prędkości. Spieszył się na… konferencję dotyczącą bezpieczeństwa na drogach.

Informację podało dziś Radio Zet. Hołowczyc pedałował 113 w obszarze zabudowanym, a taki wyczyn – zgodnie z obowiązującymi przepisami – automatycznie grozi odebraniem prawa jazdy na 3 miesiące.

Jeśli mimo odebrania uprawnień zdecyduje się dalej jeździć pojazdem, czas odebrania uprawnień zostaje przedłużony 6 miesięcy. Trzecia wpadka – to konieczność ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy.

Policyjne wideorejestratory PolCam nie dają miarodajnych wyników

Hołowczyc bije się w pierś

Informacja o zdarzeniu pojawiła się na facebookowej stronie hołowczyca:

Nie chcę się usprawiedliwiać, używając jakichś tanich chwytów. Rzeczywiście nie zauważyłem znaku obszar zabudowany, podobnie jak i Maciek, który jako doświadczony pilot jest na wszelkie znaki drogowe bardzo wyczulony. Być może zasłoniła nam go wyprzedzana chwilę wcześniej ciężarówka albo po prostu zagadaliśmy się. Tak, czy owak nie jechaliśmy nadzwyczaj szybko, raczej relaksowo.
To kolejny przykład, jak ta nieprecyzyjna, obarczona wieloma wadami metoda policyjnego pomiaru prędkości, którą łatwo zafałszować choćby naciskając w trakcie pomiaru nawet na kilka sekund pedał gazu w radiowozie, może wywołać dotkliwe sankcje, szczególnie dla kogoś takiego jak ja, kto bez samochodu nie istnieje…

…ale też zauważa (znany już ) problem z pomiarem prędkości:

Dojeżdżamy do Nowej Rudy, wspominając sobie nasze niegdysiejsze zwycięstwa odniesione tych okolicach. Jechaliśmy spokojnie, raczej nie szybciej niż 100 km/h. W pewnym momencie dojeżdża do nas z tyłu nieoznakowany samochód policji w wideorejestratorem. Policjanci twierdzą, że według ich zapisu wideo jechaliśmy 113 km/h w terenie zabudowanym i w związku z tym zatrzymują mi prawo jazdy. Tłumaczymy im z Maćkiem, że jesteśmy przekonani, że nie jechaliśmy powyżej 100 km/h, że odczyt to jest ich prędkość a nie nasza, że taka metoda pomiaru nie jest precyzyjna, że są wyroki sądów w tej materii. Pokazujemy, że w radiowozie ciśnienie kół jest sporo za niskie i to też zawyża wskazywaną prędkość. To wszystko na nic. Oczywiście nie zgadzam się na przyjęcie mandatu, uważając, że pomiar był przeprowadzony nieprawidłowo. Nie zmienia to faktu, że zatrzymują moje prawo jazdy.

Hołowczyc 3-krotnie uzyskiwał tytuł rajdowego mistrza Polski (1995, 1996, 1999), raz mistrza Europy (1997), trzykrotnie był zwycięzcą Rajdu Polski, uczestniczył w RSMŚ zarówno w samochodach WRC, jak i grupy N oraz w Rajdzie Dakar.

Największe sukcesy odnosił razem z pilotem Maciejem Wisławskim. Od 2005 startuje również w rajdach cross-country. W 2008 zajął 2. miejsce w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata, w 2010 zdobył FIA International Cup for Cross-Country Bajas, a w 2013 Puchar Świata FIA w rajdach terenowych.

Hołowczyc 2004 kandydował z ramienia PO do Europarlamentu. Mandat posła do PE objął 6 grudnia 2007.

W 2012, za wybitne zasługi w działalności na rzecz polskiej motoryzacji, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

 

testy na prawo jazdy

Czytaj też