Nauki jazdy prowadzą szkolenie na lewo

 

Ogromna część jazd dodatkowych (doszkalających) odbywa sić na czarno.

„Dodatki” na czarno

Stowarzyszenie SOS Odpowiedzialne Szkoły Jazdy zbadało, że aż 63 procent jazd dodatkowych wykupionych w szkołach nauki jazdy realizowanych jest w szarej strefie – nigdzie nie są ewidencjonowane, kursant nie otrzymuje ani paragonu ani karty przeprowadzonych zajęć. Stowarzyszenie chce, aby karta przeprowadzonych zajęć była drukiem ścisłego zarachowania. To miałoby ograniczyć szarą strefę. Karta bowiem miałaby być wydawana przez wydział komunikacji starostwa powiatowego z chwilą utworzenia profilu kandydata na kierowcę.

car

Jeśli ktoś chce oszukać to i tak oszuka

Roman Stencel z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK dla Gazety Prawnej powiedział jednak:

Obowiązków biurokratycznych dla szkół jazdy i bez tego jest dużo. A jeśli ktoś chce oszukać, to i tak znajdzie sposób, aby obejść przepisy. Wystarczy, jeśli będzie się uczulać kursantów, by żądali wydania paragonu i karty zajęć.

Nic nie zwalnia handlowca z obowiązku wydania klientowi dowodu zakupu, jakim jest paragon. Przedsiębiorcy, którzy notorycznie tego nie robią, ryzykują. Urzędnicy skarbówki, w okresie kryzysu szczególnie mocno pilnujący należnych wpływów do budżetu, uważnie patrzą na ręce tym, którzy prowadzą sprzedaż ewidencjonowaną.

Kiedy niewydanie paragonu jest wykroczeniem, a kiedy przestępstwem?
Podstawą odpowiedzialności takiego działania jest kodeks karny skarbowy (kks), który w art. 62 stanowi, że: „kto wbrew obowiązkowi nie wystawia faktury lub rachunku, wystawia je w sposób wadliwy albo odmawia ich wydania, podlega karze grzywny do 180 stawek dziennych”. Tej samej karze podlega ten, kto „wbrew obowiązkowi nie przechowuje wystawionej lub otrzymanej faktury, rachunku bądź dowodu zakupu towarów – jak i ten, kto wbrew przepisom ustawy dokona sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej albo nie wyda dokumentu z kasy rejestrującej, stwierdzającego dokonanie sprzedaży.

Czytaj też