Okradł swoją instruktorkę i… zaniósł pusty portfel na policję

 

„Uczciwy” mężczyzna odwiedził komendę przynosząc rzekomo znaleziony portfel. Policjanci zawieźli zgubę pod adres zgubę pod adres figurujący w dokumentach. Wtedy okazało się, że właścicielka-instruktorka nauki jazdy- portfela wcale nie zgubiła a została okradziona.

Paweł Witzberg z obornickiej policji:

Kobieta stwierdziła, że w portfelu brakuje 5300 złotych i podejrzewa, że kradzieży mógł dokonać jej kursant podczas nauki jazdy. Poszkodowana kontaktowała się z 18-latkiem, aby oddał jej portfel, lecz ten nie przyznawał się do winy

Okazało się, że znalazca portfela i nieuczciwy kursant, to ta sama osoba. Mężczyzna ostatecznie przyznał się do winy, a policjanci odzyskali większość skradzionych pieniędzy. Za kradzież mężczyzna odpowie przed sądem.

Czytaj też