Pierwsze samochody elektryczne w WORD! Początek rewolucji?

 

To musiało się kiedyś stać. Samochody elektryczne trafiły do pierwszego WORD w Polsce. Ośrodek cieszy się, bo zaoszczędzi na paliwie, a jednocześnie będzie bardziej „zielony”, zaś właściciele szkół nauki jazdy czerwienieją ze złości i sinieją z rozpaczy, bo takie cacko kosztuje krocie, a przecież trzeba dostosować swoją flotę do floty WORD.

WORD zmienia samochody

Zmiana samochodów w WORD zawsze budzi emocje, a ich wybór nie zawsze jest zrozumiały. Krośnieński WORD swego czasu (i to całkiem niedawno) w specyfikacji przetargowej zastrzegł na przykład, że ich pojazdy muszą być… czerwone i w dodatku metalizowane. Czytaj: Car Force One WORD Krosno ma być czerwony. Bo tak. Na kartach historii zapisały się też pojazdy PORD Gdańsk, które były nie do zdobycia także dla samego ośrodka ruchu drogowego, nie mówiąc już o szkołach nauki jazdy.

Zielony WORD w Lublinie

Czas na zmianę pojazdu nadszedł właśnie w WORD Lublin. Wysłużone skodzianki zastąpią nowe samochody i to nie byle jakie bo… elektryki. To, że wybrany model należy to najtańszych na rynku niewiele zmienia, bowiem jedna sztuka to wydatek rzędu… 89 900 za najtańszą wersję.

Kupno samochodu to jeszcze nie wszystko. Do tej ceny trzeba jeszcze doliczyć abonament na akumulator wynoszący – uwaga – 309 zł przy założeniu że rocznie przejedziemy 7,5 tys. km.

Oferta wynajmu akumulatorów Renault

Oczywiście trzeba będzie też zaopatrzyć się w odpowiednie stacje ładowania. Renault oferuje swoje magiczne gniazdko Green’up™ Access pozwalające na ładowanie pojazdu w ciągu zaledwie 7 do 10 godz.

Nowe pojazdy egzaminacyjne trafią do Lublina a także do terenowego oddziału WORD w Puławach. Powstający WORD w Kraśniku będzie wyposażony w lubelskie Skody do czasu ich technologicznej śmierci.

Ach – nie powiedzieliśmy. Mowa tu o Renault Zoe.

Samochód elektryczny-same plusy

Plus posiadania takiego samochodu jest jednak jeden: jeżdżąc nim nie musimy ponosić opłaty za parkowanie na płatnych publicznych parkingach. Takie elektryki mogą też poruszać się bezkarnie po buspasach, więc dzięki temu same egzaminy będą przebiegały sprawniej. WORD Lublin dzieki temu liczy, że w ciągu jednego dnia będzie mógł przeegzaminować większą ilość kandydatów na kierowców skracając tym samym czas oczekiwania na egzamin. O przywilejach samochodów elektrycznych czytaj tutaj: Przywileje samochodów elektrycznych, o których nie wie nawet policja.

Wspaniale. Dzięki lubelskiemu WORD-owi misie polarne wreszcie przestaną mieć astmę.

Wybór WORD-u możne okazać się na pozór kontrowersyjny i niezrozumiały. Nauki jazdy przecież będą musiały przestawić się na nowe samochody chcąc sprostać oczekiwaniom kursantów – przecież każdy kto robi kurs chce realizować jazdy takim samochodem jakim będzie później zdawać egzamin praktyczny.

Elektryczny samochód szybko zwróci się

Lubelskie nauki jazdy czeka więc spora inwestycja, ale wydane pieniądze mogą szybko zwrócić się -przecież kwota wydana na paliwo stanowi ogromną część kosztu kursu nauki jazdy, zatem zwiększony koszt leasingu / kredytu z powodzeniem można zbilansować oszczędnościami na paliwie.

Przypomnijmy –  polski rząd postanowił, po naszych drogach w ciągu 10 lat będzie jeździło milion samochodów elektrycznych. To mniej więcej tyle, ile dziś jeździ na całym świecie. Wprowadzenie pojazdów elektrycznych ma znacząco wpłynąć na jakość powietrza w polskich miastach. Oczywiście wzrośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną – same elektrownie mają dzięki temu zarobić ok 2 mld zł. Auta elektryczne mają być ładowane nocą – nie w dzień, co dodatkowo ma wzmóc przychody elektrowni. Więcej aut elektrycznych to mniejsze zapotrzebowanie na ropę naftową. Szacunki rządu wskazują, że na tym biznesie zaoszczędzimy 10-20 mld dolarów.. Poczytaj Polskie drogi czeka rewolucja (?).

Wszyscy zapłacimy za elektryczne auta

Jak? W cenie paliwa. Rząd chce wprowadzenia opłaty emisyjnej od paliw, która ma posłużyć m.in. do sfinansowania rozwoju rynku aut elektrycznych w Polsce. Eksperci uważają, że, ten pomysł może odbić się na kieszeni tankujących paliwa tradycyjne.

Ministerstwo Mocy (przepraszam – Energii) zaprezentowało projekt nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych przewidujący wprowadzenie tzw. opłaty emisyjnej w wysokości 80 zł od 1000 litrów od benzyn silnikowych i oleju napędowego. Opłatę mieliby uiszczać producenci paliw silnikowych oraz importerzy. Czytaj Paliwa podrożeją przez… elektryczne samochody

Prawdę mówiąc, to za elektryfikację samochodów zapłacą nie tylko „spalinowcy”. Po kieszeni oberwą gospodarstwa domowe używające prądu no i oczywiście sami właściciele elektryków tankujący swoje auta z gniazdek. Zwiększone zapotrzebowanie na prąd  – jeśli rynek aut elektrycznych rozkręci się – w prostej linii doprowadzi do podwyżek cen prądu i to niezależnie od tego kiedy pojazdy będą ładowane – w ciągu dnia czy w nocy.

Niech Moc będzie z Wami

UWAGA! Aktualizacja

Zmian w przepisach nie będzie. Nie będzie też auta elektrycznego w WORD

Czytaj też