Policjant nie da pouczenia lub ostrzeżenia tylko będzie musiał wlepić mandat?

 

„Bezpieczeństwo na drogach jest ważniejsze od pieniędzy!”, czyli każdy dostanie mandat. Za byle co, bowiem ktoś chce wykreślenia z kodeksu wykroczeń artykułu 41. Dlaczego?

Cóż, policjanci biorą bytleki, bo pouczenie po raz sto-pięcdziesiąty nie przynosi rezultatów, a za poważniejsze wykroczenia, jak na przykład nieustąpienie pierszeństwa powinien grozić sąd. Uważam, że za kolizję powinna być kara śmierci wykonana przy użyciu działka przeciwlotniczego, zupełnie jak ma to miejsce Korei Północnej.

Ale o dzzo chozzzzzi…?

O art. 41. Kodeksu Wykroczeń:

Art. 41. W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.

Bo ten peerelowski i komunistyczny artykuł pochodzi z okresu kiedy… (pisownia oryginalna):

W latach 90-tych, gdy w służbach mundurowych panowała olbrzymia korupcja, ten środek stosowany był (przez niektórych policjantów najwidoczniej nadal jest skoro widoczny jest wzrost liczby zabitych i rannych osób na drogach w tegorocznym roku kalendarzowym) w stosunku do wielu piratów drogowych w zamian za przyjęcie korzyści majątkowej np butleki z alkoholem, pieniądze, biżuteria.

Tylko mandat przywróci do porządku prawnego (tu też pisownia oryginalna):

Środek jakim jest „pouczenie” nigdy nie był (nadal nie jest) skutecznym środkiem wychowawczym, ponieważ „pouczając” kogoś, iż dopuszcza się wykroczenia, nie ma się 100 % pewności czy ta osoba po raz pierwszy w życiu została pouczona o dopuszczeniu się wykroczenia czy po raz 150 (słownie: sto-pięcdziesiąty).

Rewolucyjna sztuczka pozwalająca na niepłacenie mandatów. Policjanci tego nienawidzą

Art 41. KW jest zachętą dla zepsutych policjantów, bowiem (w dalszym ciągu pisownia oryginalna):

Pozostawienie art. 41. kodeksu wykroczeń, pozostanie zachętą policjantów do odstępowania od
swoich obowiązków (wystawiwanie mandatów), w zamian za przyjęcie korzyści majątkowych od
potencjalnych sprawców wykroczenia.

Za wyprzedzania „na pasach” pod sąd (pisownia słowo w słowo jak w oryginale):

Od oceny czy dane wykroczenie tj. zaparkowanie samochodu na drodze pożarowej, zaparkowanie w
strefie obowiązywania zakazu ruchu w obu kierunkach, wyprzedzanie na pasach, wymuszanie
pierszeństwa, wyprzedzanie na trzeciego, są czynami niskiej szkodliwości społecznej są sądy
powszechne a nie policjanci.

Spadek wpływu z mandatów jest szkodliwy dla budżetu bezpieczeństwa

Spadek wpływów z mandatów do budżetu państwa przy jednoczesnym wzroście kolizji i wypadków
śmiertelnych na drogach w tym roku w stosunku do lat poprzednich budzi wątpliwości czy sprawcy
nie zostali wcześniej za podobne wykroczenia „puczeni” przez Policjantów w zamian za wręczenie
korzyści majątkowych. Oczywiście tego udowodnić się nie da, lecz można się tylko tego domyśleć
mając na uwadze, iż Policjanci ochoczo przyznają się, że „chcieliby zarabiać więcej”

Bezpieczeństwo ważniejsze od pieniędzy

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej petycji poprzez uchylenie art. 41 kodeksu wykroczeń, który
tylko zachęca „słabo zarabiajacych policjantów” do przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za
„pouczenie”.
Bezpieczeństwo na drogach jest ważniejsze od pieniędzy!

Fakt, piniondze to nie fszystko, ale rzycie bez piniendzy to..

Autor petycji nie jest znany.

Treść petycji: www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=PETYCJA&NrPetycji=BKSP-145-441/18

Czytaj też