Polski patent na tanie paliwo. Przetwarza to, czego nikt nie chce się czepić

 

To czego nie osiągnęli amerykańscy naukowcy i nie wymyślili radzieccy – udało się polskim: paliwo z plastiku. Pomysł sam w sobie rewolucyjny nie jest, jednak wyjątkowa jest ilość paliwa wytwarzanego z plastikowych śmieci. Polska technologia umożliwia wyprodukowanie 1 litra paliwa z 1 kg plastiku.

Wynalazek, którego ojcem jest Adam Hańderek został już opatentowany. Technologia umożliwia produkcję etyliny 95 i oleju napędowego z przetwarzanych plastikowych odpadów. Paliwa wytwarzane tą drogą przeszły już badania Przemysłowego Instytutu Motoryzacji i spełniają wszelkie parametry paliw uzyskiwanych tradycyjnymi sposobami w rafineriach.

Szacuje się, że po nałożeniu wszystkich podatków, jakimi objęte są paliwa w Polsce, cena tak wytworzonej benzyny mogłaby wynieść około 4 zł za litr.

Autor projektu powiedział PAP:

Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie pierwszy zakład przemysłowy, w którym z przetworzonego plastiku produkowane będą komponenty paliw

Samochody napędzane takim paliwem będą bardziej eko niż pojazdy elektryczne, które jak wykazały badania nie są eko wcale. Paliwo ma być pozyskiwane drogą depolimeryzacji w temperaturze 420 st. C. Surowcem do jego wytwarzania mogą może być polipropylen, polistyren czy polietylen. Produkcja paliwa z plastiku  jest przyjazna dla środowiska, gaz, który jest produktem ubocznym procesu, może być wykorzystany do zasilania urządzeń:

Nasze rozwiązanie pozwala na prowadzenie tego procesu rozkładu tworzyw sztucznych bez żadnych strat, np. osadów czy pojawiania się niepożądanych związków chemicznych w produkcie. To pierwsze takie rozwiązanie na świecie.

W 2016 roku na świecie wyprodukowano 311 mln ton tworzyw sztucznych. Jeżeli przyjmiemy, że połowa z nich nadaje się do przetworzenia na paliwo, to można z tego wyprodukować ponad 150 mln ton paliw.

Czytaj: Amerykanie rezygnują z elektryków.