Prawo jazdy 2018: „Egzaminatorzy muszą oblać określoną liczbę osób”

 

W dobie gospodarki kompletnie planowanej wszystko musi być zaplanowane. Swoje plany sprzedażowe mają na poczcie, a pracownicy supermarketów bez planu nie chodzą nawet do wychodka, więc czemu nie zaplanować liczby oblanych egzaminów?

testy na prawo jazdy

Słyszałem, że egzaminatorzy muszą oblać określoną liczbę osób, bo inaczej ośrodek nie miałby za co funkcjonować

Tak anonimowo wyznają nie tylko kursanci ale i niektórzy instruktorzy. Anonimowo, bo boją się zemsty WORD, która jest nawet gorsza od klątwy faraona.. To zupełnie tak, jakby powiedzieć, że egzamin na placu egzaminatorzy oblewają najczęściej za bulbulator.

Niestety poziom niewiedzy zarówno po stronie instruktorów jak i kursantów jest zatrważająco wysoki, a to sprzyja powstawaniu legend egzaminacyjnych. Co ciekawe nawet Najwyższa Izba Kontroli uznała, że ośrodkom egzaminowania opłaca się oblewać kursantów, więc uznano, że trzeba im zabrać kasę (ośrodkom egzaminowania – nie kursantom). Powstał więc plan na to, aby pieniądze z egzaminów trafiały nie do WORD a do budżetu państwa. Nie nie – nie Państwa czyli Was, ale państwa czyli. No wiecie… Tam do centralnej skarbonki. Pomysł na zmianę już dawno zapowiedziało Radio Maryja.

Reasumując: Tak, egzaminatorzy mają plan na oblewanie i dostają go w pakiecie ze spojrzeniem, które oblewa.

Ido, nie zdajo a później płaczo. Dlaczego?

…bo WORD-y zarabiają

Oczywiście, że zarabiają, niektóre nawet są deficytowe. Ale te zarobione pieniądze są wydatkowane na inne statutowe cele (bo przecież WORD to nie same egzaminy na prawo jazdy). WORD w Toruniu zakupił np symulator dachowania, symulator decyzyjnego czasu reakcji i symulator zderzeń. I wcale nie zamierza ich wykorzystywać do budowania własnego wesołego miasteczka.

Trudny do opanowania łuk

Serio??

Pozwoliliśmy sobie na screen, bo w cytat z motofaktów mało kto uwierzyłby.

Przepraszam bardzo, ale co może być trudnego w opanowaniu zadania:

  • które jest ćwiczone takim samochodem jak egzaminacyjny
  • na torze identycznym z egzaminacyjnym
  • z możliwością sprawdzenia się właśnie na torze egzaminacyjnym
  • pojazdem identycznym z tym jak egzaminacyjny
  • …często ćwiczonym na pojeździe egzaminacyjnym (bo niektóre OSK na egzamin podstawiają własne pojazdy)
  • wykonywanego na zamkniętej dla ruchu drogowego przestrzeni
  • którego wykonanie wymaga powtarzalnych do znudzenia czynności

No chyba, że czyjś instruktor jest wybitnie leniwy i uczy swoich kursantów liczenia pachołków i kręcenia kierownicą w określony sposób w ściśle zaplanowany sposób, zgodnie ze schematem:

  1. Zjedz banana.
  2. Przeżegnaj się.
  3. Po dojechaniu do pola zatrzymania włączasz wsteczny i…
  4. Wykonujesz skręt kierownicą o 3/4 obrotu w chwili gdy mijasz 2 słupek – najlpepiej wówczas położyć lewą rękę na godzinie 6. i obrócić kierownicę tak, aby znalazła się na godzinie 3.
  5. Licz do trzech (albo do dwóch (albo do czterech) – w zależności od tego jak szybko jedziesz), albo gdy tył samochodu zrówna się z trzecim pachołkiem po prawej dokręcasz do pełnego obrotu, czyli kręcisz kierownicą o 1/4 tak, aby twoja lewa ręka znowu była na godzinie 6.
  6. Zapomniałem napisać – kręcisz w prawo.
  7. Teraz wróćmy do pkt 2 bo niektórzy instruktorzy mówią aby skręcić cały obrót (w prawo)
  8. Policz znowu do trzech (albo do dwóch (albo do czterech) – w zależności od tego jak szybko jedziesz), albo gdy tył samochodu zrówna się z 4 pachołkiem i szybko wyprostuj koła.
  9. Nieeee! Nie w tą! Kręć w lewooo!
  10. Obejrzyj się przez prawe ramię gdy będziesz już na prostej (możesz splunąć na szczęście)-bo takie są wymagania egzaminacyjne.
  11. Zatrzymaj w polu zatrzymania.
  12. Gotowe.

No ale ta jazda na pachołki i obroty jest wyjątkowo zawodna i ryzykowna, bo:

  • gdy skręcisz za wcześnie – wyjedziesz poza linie wewnętrzną i oblejesz
  • gdy skręcisz za późno – wyjedziesz poza linie zewnętrzną i oblejesz
  • gdy skręcisz za dużo – wyjedziesz poza linie wewnętrzną i oblejesz
  • gdy skręcisz za mało – wyjedziesz poza linie zewnętrzną i oblejesz
  • gdy dokręcisz za wcześnie – wyjedziesz poza linie wewnętrzną i oblejesz
  • gdy dokręcisz za późno – wyjedziesz poza linie zewnętrzną i oblejesz
  • gdy wyprostujesz za wcześnie – wyjedziesz poza linie zewnętrzną i oblejesz
  • gdy wyprostujesz za późno – wyjedziesz poza linie wewnętrzną i oblejesz
  • gdy nie spluniesz przez prawe ramie – w zasadzie nie ma to znaczenia, ale lepiej splunąć, aby odpędzić złe moce
  • gdy jedziesz za szybko – nie nadążysz kręcić kierownicą o tyle obrotów ile trzeba i wyjedziesz za którąś linię lub potrącisz pachołka – i też oblejesz
  • jest głupia

Biorąc powyższe pod uwagę, należałoby stwierdzić, że faktycznie – jazda po łuku jest perfidnie trudna. Rence opadajo.

Prawo jazdy 2018: O ja pierdziele…

Czytaj: Prawo jazdy 2018Testy na prawo jazdy 2018

Przy okazji zachęcamy do dodawania swoich OSK do naszego katalogu branżowego. Zupełnie za darmo i bez konieczności zakładania konta w serwisie.

 

Czytaj też