Prawo jazdy 2018: jakie zmiany (były proponowane)?

prawo jazdy 2018
 

Koniec roku to niespokojny czas (ewentualnie) planowanych zmian, które mogą wejść w 2018 roku. Jakie zmiany mogły czekać nas w 2018 roku?

Dość przewrotnie napiszemy co było planowane, choć nie jest powiedziane, że pomysły zostały odłożone na półkę legislacyjnego zapomnienia. Doświadczenie bowiem wskazuje, że wiele pomysłów po latach powraca, zaś niektóre z nich są nawet wdrażane. Ba, niektóre z propozycji okazywały się „zmianami” o których donosiliśmy kilka miesięcy wcześniej w ramach… Prima aprilis. Serio!

Testy na prawo jazdy zdawane co roku – także przez kierowców

Dariusz Chyćko-członek zespołu doradczego przy przy ministrze infrastruktury i egzaminator WORD Lublin w jednej osobie chciał poprawy bezpieczeństwa na drogach. Jak sam przyznał:

W systemie szkolenia występuje zbyt dużo patologii. W nowym systemie głównym elementem ma być człowiek, który ubiega się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

Egzamin z teorii nie może być zdawany tylko raz i dożywotnio. Przepisy zbyt często się zmieniają, a przyszli kierowcy nie mają chęci czy czasu albo zapominają o tym, że trzeba na bieżąco śledzić zmiany tych przepisów. Od tego może zależeć ich życie

Wmyśl zmian ustawy o kierujących pojazdami przewidywało się roczny okres ważności egzaminu teoretycznego. Dziś raz zdanych testów na prawo jazdy nie trzeba powtarzać. Zniesienie bezterminowego okresu ważności egzaminu teoretycznego miało pozwolić na zaznajamianie się przez kierowców z nowymi, zmieniającymi przepisami drogowymi.

Egzamin teoretyczny mieliby co roku zdawać także ci, którzy uprawnienia do kierowania zdobyli. Nowy przepis dotknąłby zarówno kursantów jak i kierowców.

Koniec z e-learningiem (wracamy do tablicy, kredy i taśm VHS?)

E-learning jest zły, uznali członkowie zespołu doradczego działającego przy MiB. Zespół uznał, że nauka drogą e-lerningu nie daje kontroli nad tokiem nauczania. Lepszym rozwiązaniem jest uczestnictwo kursantów w zajęciach teoretycznych organizowanych w ramach kursu na prawo jazdy. Jak wiadomo dziś kurs na prawo jazdy można zrobić na dwa sposoby:

  1. Samodzielna nauka teorii, zdanie egzaminu teoretycznego a dopiero później odbycie kursu praktycznego w OSK.
  2. Pełny kurs: teoria+praktyka w OSK

Samodzielne jazdy próbne przed egzaminem na prawo jazdy

Projekt nowej ustawy przewidywał możliwość odbycia jazd próbnych pod okiem doświadczonego kierowcy – jeszcze przed odbyciem egzaminu państwowego-a więc jeszcze przed zdobyciem uprawnień do kierowania. Ten pomysł miał dać możliwość sprawdzenia swoich umiejętności za kierownicą. Pomysłodawcy chcieli odejść od praktykowanego czasem przez OSK uczenia zdania egzaminu, a nie przygotowania do jazdy.

Instruktor obowiązkowo na egzaminie. Każdym.

Całkiem poważnie myślało się o wprowadzeniu obowiązkowego uczestnictwa w egzaminie państwowym instruktora prowadzącego. Pomysł nie jest taki nowy, mówiło się o nim bowiem już wcześniej. Od lat przyszły kierowca może złożyć stosowny wniosek o udział instruktora na swoim egzaminie państwowym w ośrodku szkolenia kierowców. Koszt takiego egzaminu nie zmienia się, a odpłatność za obecność instruktora na egzaminie zależy od nauki jazdy, najczęściej kursanci nie muszą ponosić żadnych dodatkowych kosztów z tym związanych. Jednak proponowane zmiany możliwość zmieniają w… obowiązek.

Instruktorzy mieliby otrzymywać wynagrodzenie od WORD za uczestnictwo na egzaminie, więc nie poniosą dodatkowych kosztów z racji udostępnienia samochodu i instruktora.

Plac zaliczany tylko raz

To koncepcja akurat z ubiegłego roku, wmyśl której zadania egzaminacyjne na placu manewrowym WORD nie musiałyby być powtarzane przy kolejnym podejściu do egzaminu – podobnie jak z obecnie z testami na prawo jazdy-ich zaliczenie wystarczy obecnie tylko raz, nie ma konieczności zdawania egzaminu teoretycznego każdorazowo po oblanym egzaminie praktycznym. Jeśli zatem osoba egzaminowana nie zaliczyłaby części praktycznej egzaminu w ruchu miejskim – a dopuszczenie do jazdy miejskiej wymaga przecież zaliczenia zadań egzaminacyjnych na placu WORD – kolejne podejście do egzaminu miałoby odbywać się jedynie w ruchu miejskim.

Także w ubiegłym roku rozważano możliwość rezygnacji z części zadań egzaminacyjnych realizowanych na placu manewrowym. Dokładnie chodziło o zadanie egzaminacyjne „jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu”. Pozostała część zadań egzaminacyjnych, a więc „sprawdzenie stanu technicznego podstawowych elementów pojazdu odpowiedzialnych bezpośrednio za bezpieczeństwo jazdy” oraz „ruszanie z miejsca do przodu na wzniesieniu” nadal miałaby być wykonywana na placu manewrowym ośrodka egzaminowania.

Uprawnienia na kat. B prawa jazdy będą rozszerzone?

Papierowe zaświadczenia o ukończeniu kursu

Wydawać by się mogło, że papierowe zaświadczenia odeszły bezpowrotnie do przeszłości, jednak… kolejną rewolucją w nauce jazdy miał być powrót do… wystawiania papierowych zaświadczeń o ukończeniu szkolenia. Dziś wystarczy aktualizacja PKK w systemie teleinformatycznym. Niezależnie od wystawienia papierka- aktualizacja PKK nadal miała być praktykowana.

Możliwość szkolenia osób z uprawnieniami

Jeśli masz zrobione prawo jazdy do szuflady, a po 5 latach okazuje się, że jednak musisz zacząć samodzielnie jeździć, swoje pierwsze kroki pokierujesz w stronę swojej starej dobrej nauki jazdy. Niestety, dziś nauki jazdy nie mogą prowadzić szkoleń osób z uprawnieniami do kierowania. Takie szkolenia mają jedynie Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy, ale one nie dość, że nie mają odpowiedniej kadry ani zaplecza technicznego, to po prostu nie są takimi szkoleniami zainteresowane. Są po prostu mało opłacalne i wymagają dużych nakładów… pracy. No a nauki jazdy muszą ;). W każdym razie ktoś wpadł na pomysł aby naukom jazdy umożliwić przeprowadzanie takich szkoleń – całkiem słusznie zresztą. Zmianę w tym zakresie proponowało także PSITJ.

Testy na prawo jazdy – tajne

Był (był??) pomysł utajnienia bazy pytań egzaminacyjnych. Gdyby zmiany w przepisach weszły w życie baza pytań nie byłaby już informacją publiczną, a publikowane miałyby być jedynie pytania przykładowe. Z dniem wejścia w życie nowych przepisów serwery z pytaniami egzaminacyjnymi miały być ulokowane pewnie na Kamczatce w schronie przeciwatomowym, zaś kursanci po egzaminie teoretycznym dostawaliby zastrzyk zapomnienia, albo jakieś inne zioło umożliwiające zapomnienie treści pytań egzaminacyjnych.

Plac na własność OSK

Nauki jazdy nie mogłyby wynajmować/ dzierżawić placu manewrowego tak jak ma to miejsce dziś. Bo nie. Proponowało się aby plac i przynajmniej jeden pojazd dla danej kategorii uprawnień użytkowany był wyłącznie przez naukę jazdy. To byłby koniec większości szkół nauki jazdy w Polsce.

Stawka minimalna i inne pomysły

W tym roku proponowano wprowadzenie stawek minimalnych za godzinę szkolenia. Ciekawym pomysłem było też przywrócenie minimalnego poziomu wykształcenia dla instruktorów (średnie) i egzaminatorów (wyższe) oraz… likwidacja instytucji „super OSK”. Dzięki temu wszystkie OSK byłyby super (gdyby oczywiście miałyby swój własny plac manewrowy).

Biura ds Szkolenia i Egzaminowania

Ten twór miał funkcjonować przy wojewodzie. Marszałkowie straciliby swoje dzisiejsze kompetencje (a ośrodki egzaminowania kasę za przeprowadzone egzaminy)

Instruktor zapłaci za poprawkę

Wmyśl proponowanych przepisów instruktor miałby być obciążony kosztami egzaminu poprawkowego. Co ciekawe pomysł ten nowy wcale nie jest. Już wcześniej bowiem planowano wprowadzenie przepisu zobowiązującego instruktora do zwrotu części kosztów egzaminu poprawkowego (nawet do 75 procent jej wartości).

Instruktorzy powinni być weryfikowani

Instruktorzy powinni być regularnie sprawdzani pod kątem kwalifikacji zawodowych, a  niska zdawalność wśród kursantów danego instruktora powinna być powodem do zwolnienia z pracy.

Wprawdzie jakość wyszkolenia ma wypływ na poziom zdawalności, jednak przyczyna porażek egzaminacyjnych swoje źródło ma niestety w stresie – wie o tym każdy, komu chociaż raz na egzaminie powinęła się noga…

Oblany egzamin na prawko? Nie zapłacisz za 2 poprawkę, ani za 3. Za 4. też nie

Za poprawkę zapłaci… OSK

Dyrektor WORD Toruń jest zdania,  że trzecie podejście do egzaminu na prawo jazdy powinno być finansowane nie z kieszeni kursanta a z kasy nauki jazdy, bo to właśnie przecież wyłącznie na OSK ciąży brzemię oblanego egzaminu na prawo jazdy.

W rozmowie z TVN24 dyrektor WORD Toruń wyznał, że gdy instruktor ze podpisuje dokumenty poświadczające, iż kursant jest gotowy egzaminu, to poświadcza nieprawdę.

Obecnie, na instruktorów, którzy wypuszczają ze swojej szkoły nieprzygotowanych kandydatów nie ma żadnego sposobu

Likwidacja WORD

Mimo, że to pomysł z końca ubiegłego roku warto o nim wspomnieć z dwóch powodów. Po pierwsze pojawił się on w końcówce tamtego roku, więc załapuje się do 2017 roku, po drugie… echo likwidacji ośrodków egzaminowania ciągle odbija się pomiędzy pachołkami WORD (MORD/ZORD i innych RD).

Poseł Jan Mosiński zaproponował powrót egzaminów na prawo jazdy do powiatów. Miałyby one odbywać się w oparciu o infrastruktury ośrodków szkolenia kierowców. To rozwiązanie miało obniżyć koszty uzyskania prawa jazdy przez osoby młode (bliższy dostęp do egzaminów), przyspieszyć organizację egzaminów (większa ilość ośrodków uprawnionych do egzaminowania), obniżyć obciążenie, i tak już niewydolnych komunikacyjnie miast, gdzie znajdują się WORD-y, obniżyć emisję spalin w miastach, urealnić zasady realizacji egzaminu (osoba zdając egzamin w dużym mieście w godzinach szczytowych może według Posła cały swój egzamin odbyć na zakorkowanych drogach i trudno jest w takiej sytuacji rzetelnie ocenić umiejętności kandydata do kierowania pojazdem). Same plusy.

Pomysł Posła na pewno spodobałby się środowisku szkół nauki jazdy, a przynajmniej jego części. Proponował on ponadto

  • wprowadzenie centralnego systemu nadzoru nad egzaminami
  • utworzenie Okręgowych Komisji, którym podlegali będą egzaminatorzy
  • przeprowadzanie egzaminów na prawo jazdy z wykorzystaniem infrastruktury ośrodków szkolenia kierowców
  • ustalaną centralnie rotację egzaminatorów – co ma uniemożliwić możliwość ustalania egzaminatorów dla poszczególnych zdających,
  • przeniesienie egzaminów na prawo jazdy do powiatów w oparciu o infrastrukturę ośrodków szkolenia kierowców.

Egzaminy teoretyczne w starostwach

Scenariusz rozpatrywany przez rząd zakładał zdawanie egzaminu teoretycznego nie w jednym z WORD, ale w dowolnie wybranym starostwie. A tych jest niemal 400. Informatorzy Gazety Prawnej dowiedzieli się, że taka możliwość przeprowadzania egzaminów teoretycznych na prawo jazdy jest rozważana przez resort. Czy ten pomysł będzie brany pod uwagę podczas opracowywania noweli ustawy o kierujących? Jak na razie nie słychać, aby brano go pod uwagę, chociaż zmiany w puli egzaminacyjnej mogą zostać wprowadzone.

Prawo jazdy 2018: Zmiany w przepisach poprawią zdawalność?

Podnieść zdawalność!

Jak? Zabrać pieniądze WORD-om. Raport NIK wykazał, że WORD-y zarabiają głównie na egzaminach poprawkowych, czyli jednym słowem „WORD-om opłaca się oblewanie przyszłych kierowców”. Cow wynika z raportu? Przychody w WORD-ach generowane są głównie przez egzaminy poprawkowe, bowiem statystycznie aż  300 z 400 zł zarobionych przez WORD pochodziła z poprawek. Zmiany mają spowodować, że ośrodkom egzaminowania oblewanie kursantów przestanie się opłacać bo… pieniądze z egzaminów nie trafią do kasy WORD a do budżetu państwa. Ośrodki egzaminowania byłyby wówczas finansowane przez ministerstwo infrastruktury albo przez wojewodów. Zmiany mają w teorii zapewnić kontrolę nad finansami ośrodków ruchu drogowego i podnieść zdawalność…

Punkty na egzaminie praktycznym

Ministerstwo odżegnując to, co o corocznych egzaminach teoretycznych powiedział Dariusz Chyćko (pisaliśmy o tym na początku artykułu) zauważyło, że dzisiejszy model przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy za bardzo skomplikowany oraz restrykcyjny dla przyszłych kierowców.  Zadaniem zespołu doradczego do spraw szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz przeprowadzania egzaminu państwowe na prawo jazdy, czyli tego samego, który pracował nad kontrowersyjnymi zmianami ma być wypracowanie takich zmian w przepisach, które spowodują poprawę jakości szkolenia kandydatów na kierowców a także wpłyną przejrzystość procedur egzaminacyjnych.

Zmienić ma się system systemu oceny egzaminu na prawo jazdy – ocena kandydata na kierowcę ma być możliwie najbardziej obiektywna, przez ocenę całości umiejętności kandydata na kierowcę. Czyli jednak punktacja na egzaminie?

Rozszerzenie uprawnień na kat. B prawa jazdy

Posłowie z Kukiz15 zaproponowali zmiany dające możliwość prowadzenia trójkołowca przez posiadaczy prawa jazdy kat B, którzy uprawnienia w zakresie kategorii B posiadają od co najmniej 3 lat,. Zmiana ważna jest w szczególności dla osób, które ze względu na niepełnosprawność, nie mogą odbyć egzaminu prawa jazdy kategorii A.

Zdaniem posłów przyjęcie projektu ustawy zwiększyłoby ilość użytkowników motocykli trójkołowych, w szczególności wśród osób niepełnosprawnych, którzy nie mogą zdać egzaminu na prawo jazdy kategorii A. Ułatwienia dla osób niepełnosprawnych to nie jedyna zaleta projektu ustawy.

Jakie zmiany mają szansę wejść w życie w 2018 roku? Czytaj: Prawo jazdy 2018

 

Czytaj też