Prawo jazdy: koniec z oblewaniem dla pieniędzy. To nieprawda

prawo jazdy 2020
 

W styczniu 2020 weszły duże zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Wierząc mediom należy sądzić, że prawo jazdy łatwiej będzie zdobyć, egzaminatorzy WORD przestaną zupełnie oblewać, a zdawalność wzrośnie niemal do 90%. Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że to zupełna nieprawda.

Nie zmieniła się instrukcja egzaminacyjna

Zasady przeprowadzania egzaminów praktycznych na prawo jazdy nie zmieniły się. Nadal obowiązuje zaostrzona w lipcu 2019 „instrukcja egzaminacyjna”, czyli  Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dn. 28 czerwca 2019 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Egzaminatorzy ciągle poruszają się w obszarze wyznaczonych tam wytycznych, ich praca jest nagrywana, więc nie może być mowy o tym, aby ułatwiając zdanie egzaminu praktycznego nagle przymykali oko na popełniane przez egzaminowanych błędy – bo to byłoby niezgodne z prawem (czyli z cytowanym wyżej rozporządzeniem.

Dlaczego egzaminatorzy oblewają?

Nie dla pieniędzy. O przyczynach oblewania w WORD-ach napisano tutaj. Egzaminatorzy ośrodków ruchu drogowego oblewają przyszłych kierowców z powodu ich fatalnego przygotowania do egzaminu państwowego. Tak wykazał raport NIK.

Nie bez winy są też kursanci.

Czym kierujesz się przy wyborze OSK? Możesz wybrać max 2

View Results

Loading ... Loading ...

Egzaminator vs zdający: „Mowa jest źródłem nieporozumień”

Co zmieniło się od 1 stycznia 2020?

Ilość przeprowadzanych egzaminów w ciągu dnia. Nowe przepisy ograniczyły ilość przeprowadzanych egzaminów przez jednego egzaminatora oraz ilość zrealizowanych przez niego egzaminów w ciągu jednej godziny. Te przepisy mogą jednak spowodować wzrost cen egzaminów państwowych.

Droższa nauka jazdy

Z początkiem 2020 roku część szkół zaczęła podnosić ceny kursów nauki jazdy.

Za dobre i uczciwe szkolenie trzeba zapłacić. Na przykład kurs na B w krakowskiej Auto Akademii kosztuje dziś 2500 zł, u Auto-Holik-a za taki kurs zapłacicie 2000 zł. Podwyżki planuje między innymi Lipski z Puław czy Turbo Jazda Tadeusz z Gdyni.

Dlaczego nauka jazdy drożeje? Bo drożeje wszystko. Nawet hot-dogi w Ikei podrożały. Więcej więc trzeba zapłacić instruktorom (nawet jeśli żywili się samymi hot-dogami z Ikei), więcej trzeba wydać aby utrzymać ten sam poziom szkolenia. Kursanci nauczyli się już liczyć i wiedzą, że tani kurs to często początek poważnych wydatków.

Ile w 2019 roku kosztowała nauka jazdyOto przykładowe ceny.

Czy w 2020 roku łatwiej będzie zdać?

W dobrych szkołach – na pewno. Nauki jazdy, które inwestują w najnowszą flotę pojazdów szkoleniowych stać jest na zakup doposażonych samochodów, z wykorzystaniem których

a/ można zdawać egzamin na prawo jazdy

b/ korzystać z elektronicznych wspomagaczy w które są doposażone i dozwolonych w WORD-ach.

Tanie nauki jazdy kupują najuboższe, najtańsze wersje pojazdów szkoleniowych rzadko wykorzystując je do przeprowadzania egzaminów państwowych.

Hybryda w nauce jazdy i na egzaminie? To już możliwe

Czytaj też