Prowadzisz w kultowych klapkach Kubota? Narażasz się na mandat

 

Olśnienie projektanta butów, żywiołowe wzornictwo i erotyczny sen – to wszystko, a nawet i więcej można powiedzieć o najnowszych klapkach Kubota, które w sklepach rozchodzą się niczym torebki Wittchen w Lidlu. Problem w tym, że za granicą nie można w nich prowadzić samochodu.

Francuzi trzeźwo podeszli do tematu uznając, że prowadzenie samochodu w klapkach jest po prostu niebezpieczne, jeszcze bardziej niebezpieczne niż zupełnie legalne w tym kraju prowadzenie na bani. Mandat? 90 euro. Nie lepiej jest w Hiszpanii, gdzie prowadząc samochód w najnowszych klapkach Kuboty (i każdych innych) narażasz się na grzywnę w wysokości 80 euro. No  ale tam przynajmniej wszyscy kierowcy muszą być trzeźwi.

Niemcy, Włosi i Brytyjczycy do sprawy podchodzą roztropnie. Obuwie musi tam zapewniać właściwą kontrolę nad pojazdem.

Czy w Polsce można prowadzić w klapkach?

Zgodnie z art. 86 kw.

§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.

Prowadzenie w klapkach nie podpada więc bezpośrednio pod zacytowany wyżej artykuł, pamiętać jednak należy, że takie buty, nawet jeśli są najnowszymi klapkami Kuboty mogą zsunąć się ze stopy i nie przylegać dokładnie do niej, co może poważnie skomplikować prowadzenie samochodu.

Czytaj też