Rewolucja w egzaminach na prawo jazdy: Ministerstwo wycofuje się rakiem

 

„Każda nowość i każde zmiany powodują, że ktoś będzie niezadowolony”. Planowane zmiany dotyczą nie tylko zdających egzamin na prawo jazdy ale i tych, którzy uprawnienia już dobyli. Jedną z proponowanych nowinek jest coroczny obowiązkowy egzamin z teorii zdawany przez wszystkich kierowców. Te pomysły wywołały prawdziwą burzę zarówno wśród kursantów jak i instruktorów i kierowców.

Spec zespół

Autorem zmian w przepisach jest zespół doradczy działający przy ministrze infrastruktury. Chociaż wszelkie medialne doniesienia o zmianach przepisów opierają się bądź na przeciekach z resortu, lub wywiadzie, jakiego udzielił TOK FM Dariusz Chyćko członek zespołu doradczego, a zarazem egzaminator WORD Lublin to zawrzało w środowisku instruktorów. Zmiany mocno nie spodobały się też kierowcom i… kursantom.

Koniec z bezterminową teorią: Zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu

Jakie były są plany?

O planowanych zmianach pisaliśmy szeroko na łamach ministerstwanaukijazdy. Przypomnijmy, co chce jakie między wieloma innymi zmiany chce wprowadzić resort:

  • infrastruktura osk na własność – co w praktyce oznacza zakaz współdzielenia placu manewrowego
  • obowiązkowe uczestnictwo instruktora na egzaminie
  • rezygnacja z e-learningu
  • ustalenie ceny minamalnej
  • utajnienie bazy pytań egzaminacyjnych
  • zmiana sposobu oceniania podczas egzaminu teoretycznego – wprowadzenie punktacji
  • centralizacja – przejęcie ośrodków egzaminowania pod administrację rządową
  • powołanie Biura do spraw Szkolenia i Egzaminowania działającego przy wojewodach
  • zmiana sposobu finansowania WORD – pieniądze za egzaminy miałyby trafiać do budżetu państwa.

Największe kontrowersje – budzi jednak obowiązkowy egzamin teoretyczny, któremu mieliby podlegać co roku wszyscy kierowcy.

Wysoki stopień zaawansowania prac

Burza wokół proponowanych zmian spowodowała, że ich autorzy zaczynają się z nich wycofywać twierdząc, że to nie ostateczna wersja, tylko zebrane pomysły jednak…

Portalowi interia.pl udało się ustalić,  projekt zmian w przepisach w niezmienionej wersji jeszcze w czerwcu miał trafić do ministerialnych prawników. Dziś jego los stoi pod dużym znakiem zapytania.

Oficjalnie resort odcina się od opublikowanych nieoficjalnych informacji.

Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców Roman Stencel powiedział Interii:

Nic nie jest jeszcze przesądzone, projekt nie ma akceptacji członków zespołu ani ministerstwa

Sprawa jest otwarta. Prace trwają. Wstępnie planowaliśmy, by z końcem czerwca projekt trafił do komisji, ale najpewniej stanie się to po wakacjach. Projekt jest skomplikowany i wymaga zmiany ustawy o kierujących, ustawy prawo o ruchu drogowym, a także ustawy o transporcie. Poza tym musimy mieć też gotowe założenia rozporządzeń.

…i na podsumowanie

Każda nowość i każde zmiany powodują, że ktoś będzie niezadowolony. Jednak zmiany, jakie chcemy wprowadzić, będą rewolucyjne

Czego w proponowanych zmianach nie ma?

O konieczności zmian w systemie szkolenia mówi się od lat. Wprawdzie najnowsza zmiana puli egzaminacyjnej wprowadziła kilka pytań odnoszących się do jazdy po autostradach, to projekt ostatnich zmian w systemie szkolenia i egzaminowania milczy na ten temat. Nic nie wiemy o tym, czy ministerialny zespół zamierza do egzaminów praktycznych wprowadzić zagadnienia odnoszące się do jazdy po autostradach czy nowych systemów montowanych w dzisiejszych pojazdach.

GPS na egzaminie, koniec z jazdą po łuku: rewolucja w egzaminach

Czytaj też