Nauka jazdy to biznes wymykający się prawom ekonomii

 

 Gdyby nauka jazdy była psem, z całą pewnością uganiałaby się za własnym ogonem. Ale akurat nie to jest najgroźniejsze. Coraz więcej psów bezmyślnie wbiega na ulicę ginąc pod kołami nadjeżdżających pojazdów. Tylko, że nauka jazdy psem nie jest, ale branża zaczyna podejmować coraz dziwniejsze kroki prowadzące do samounicestwienia.

Więcej