To musisz wiedzieć o egzaminie na prawo jazdy (a nie wiesz na pewno)

 

Musisz też dobrze zapoznać się z trasą egzaminacyjną. W związku z tym: Pójdź na skrzyżowanie w pobliżu najbliższego kościoła i popatrz, jak wychodzące z niego babcie zachowują się na ulicy. Poszukaj ukrytych znaków drogowych. Wszystkie drzewa rosnące przy jezdni są podejrzane! Poszukaj niedomalowanych przejść dla pieszych i miejsc z liniami bezwzględnego zatrzymania. Zarząd Dróg nie zwróci Ci pieniędzy za oblany egzamin.Pobaw się w miłośnika komunikacji miejskiej. Filmuj tyle tramwajów ile się da, a potem analizuj ich zachowanie krok po kroku. One są pułapką!

Skoro wpisałeś tę formułkę w Google, pewno marzysz, aby zostać szczęśliwym posiadaczem prawa jazdy. Chciałbyś korzystać z pełnoletności nie tylko w najpopularniejszy sposób, ale cały czas słyszysz, że rzadko komu się udaje? Jeśli ręce drętwieją Ci na kierownicy, a noga na sprzęgle zamienia się w pompkę – ten artykuł jest dla Ciebie.

Przed egzaminem

  1. Przypomnij sobie, że rekord świata wynosi 800 razy.
  2. Pomyśl o wszystkich, którzy musieli pisać obowiązkową maturę z matematyki. Poczujesz, że Twoja sytuacja – mimo wszystko – jest jeszcze komfortowa.
  3. Pomyśl, że za jazdę bez prawa jazdy dostaje się mandat, a za jazdę po pijanemu miejsce w więzieniu. Poczucie wyższości nad tymi, co już mają prawo jazdy – bezcenne.
  4. Korzystaj jedynie z komunikacji miejskiej. Bo jeszcze zapeszysz.

Musisz też dobrze zapoznać się z trasą egzaminacyjną. W związku z tym:

  1. Pójdź na skrzyżowanie w pobliżu najbliższego kościoła i popatrz, jak wychodzące z niego babcie zachowują się na ulicy.
  2. Poszukaj ukrytych znaków drogowych. Wszystkie drzewa rosnące przy jezdni są podejrzane!
  3. Poszukaj niedomalowanych przejść dla pieszych i miejsc z liniami bezwzględnego zatrzymania. Zarząd Dróg nie zwróci Ci pieniędzy za oblany egzamin.
  4. Pobaw się w miłośnika komunikacji miejskiej. Filmuj tyle tramwajów ile się da, a potem analizuj ich zachowanie krok po kroku. One są pułapką!

Spotkanie z egzaminatorem

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Warto postarać się, aby było jak najlepsze.

  1. Po przywitaniu się z egzaminatorem (przy założeniu że jest to mężczyzna) i podaniu mu dłoni, spójrz mu prosto w oczy i zapytaj „ile”. Kiedy pomyśli, że chodzi o łapówkę dokończ pytanie i dodaj „osób zdało dzisiaj u Pana”. Będzie miał wyrzuty sumienia, że uczciwego zdającego/zdającą wziął za łapówkarza.
  2. Zapytaj egzaminatora, czy sprawdzi działanie tylnych świateł. Będzie widział, że jesteś obeznany/a.
  3. Zapytaj o wszystkie parametry auta egzaminacyjnego włącznie z ciśnieniem w oponach, ilości paliwa, prądu w akumulatorze, oraz daty ostatniego przeglądu. To go przekona, że nie jesteś laikiem.
  4. Zapytaj, czy to diesel czy benzyniak. Proste rozwiązania są najlepsze.

Po zajęciu miejsca w aucie

  1. Powiedz, że sprzęgło jest twarde, a Ty się uczyłeś/aś na miękkim. Przekonasz go, że już umiesz jeździć i nie rozwalisz mu auta, tak jak szkoleniówki.
  2. Popieść kierownicę. Pokażesz, że znasz się na wyważeniu kół.
  3. Przetrzyj lusterka.
  4. Kulturalnie odpal silnik.

Na placu manewrowym

NA ŁUKU

  1. Ruszaj na pół-sprzęgle. Jeśli poczujesz drgania – puść sprzęgło i dodaj gazu, byle by nie stanął. Tylko nie zadriftuj.
  2. Zatrzymując się patrz na boki. Patrząc do przodu możesz niepostrzeżenie potrącić pachołek.
  3. Cofając i skręcając stosuj patent. W WORD-ach wiedzą, że ten polega na patrzeniu, kiedy prawe lusterko minie ostatni pachołek, toteż jest on przestawiony. Żaden problem. Patrz na lewe.
  4. Cofaj spokojnie. Zatrzymać się cofając jest łatwiej. Tylko pamiętaj, że to nie GTA i żeby się zatrzymać wciska się hamulec, nie gaz.

PRZEBRNĄŁEŚ/AŚ TEN MAKABRYCZNY ŁUK I DWUZNACZNĄ GÓRKĘ, TERAZ CZAS RUSZAĆ NA MIASTO. A TAM:

  1. Wykorzystaj nabytą wcześniej wrażliwość wobec osób starszych.
  2. Patrz w lusterka! Motocykle są wszędzie!
  3. Uważaj na rondach. Jeśli egzaminator będzie zły, to wówczas może nic nie mówić odnośnie tego, jaki manewr masz wykonać. Tak, tak – chciałby, żebyś stanął/stanęła na środku jezdni, a on mógł Cię oblać. Bądź bardziej zły/a od niego i pojedź drogą główną wskazywaną przez znaki drogowe.
  4. Pamiętaj, że tramwaj nie zawsze ma pierwszeństwo. Zwłaszcza, kiedy Ty masz zielone, a on czerwone.
  5. Parkuj tak, jak Cię instruktor nauczył.
  6. Jeśli pojazd Ci zgaśnie, nie pytaj o potwierdzenie. Egzaminator uzna Cię za motoryzacyjnego analfabetę.
  7. Nie szukaj fotoradarów na drodze.
  8. Zatrzymuj się przed każdym STOP-em. Tak, to jest najważniejsze i to właśnie dlatego, że wszyscy inni go olewają.

Po powrocie na miejsce i usłyszeniu magicznego słowa „pozytywny” uciesz się jak należy. Pod żadnym pozorem nie przyznaj się do przeczytania tego poradnika.

Powodzenia!

Na podstawie nonsenspedii 🙂

Psst… Pełna oficjalna baza pytań na prawo jazdy: Testy na prawo jazdy 2017.

Czytaj też

  • Lucy

    Dobrze, że to artykuł z przymrużeniem oka 🙂