Ubezpieczenie OC oparte o Twoją… przyszłość. Robi się ciekawie.

 

Drożejące OC kierowców zmusza  do szukania tańszych ofert, a firmy ubezpieczeniowe do konstruowania nowych produktów. Dotychczasowe oferty ubezpieczycieli oparte były o przeszłość kierowcy, ale Yanosik postanowił przyjrzeć się… przyszłości.

Dobrze znana kierowcom aplikacja Yanosik która łączy opcje antyradaru, CB radia oraz nawigacji  umożliwia raportowanie przez każdego z użytkowników systemu wybranych sytuacji na drodze: patroli policji, miejsc dokonywanych pomiarów przez fotoradary, wypadków (niebezpieczeństw) i nieoznakowanych radiowozów. Aplikacja za pośrednictwem protokołu GSM/UMTS oraz GPS przekazuje lokalne informacje innym użytkownikom.

Dane zebrane przez Yanosika są też bardzo cenną informacją dla firm ubezpieczeniowych. Tym sposobem powstała oferta YU!, bazująca właśnie na danych reprezentujących styl jazdy kierowcy.

YU! oferuję cenę ubezpieczenia bazującą na prognozowaniu przyszłości

Oferta ubezpieczenia skierowana jest do klientów indywidualnych.  Warunkiem skorzystania z niej jest jazda z włączoną aplikacją Yanosik.

Ofertę dla YU! przygotowała Ergo Hestia.

Śledzenie zachowań kierowców i budowanie na ich podstawie ofert ubezpieczeniowych to nie nowość. Urządzenia / aplikacje zainstalowane w pojeździe – także fabrycznie – stosowane są z powodzeniem np w USA. Co ciekawe rozwiązania te umożliwiają na… podsłuchiwanie rozmów.

Jakich uprawnień żąda Yanosik?

Instalacja aplikacji na Windows Phone wymaga szerokich uprawnień takich jak np:

  • identyfikacja telefonu;
  • identyfikacja właściciela;
  • usługi lokalizacyjne;
  • biblioteki zdjęć, muzyki i filmów;
  • mikrofon;
  • usługi dotyczące danych;
  • telefon;
  • czujnik ruchu i kierunku;
  • składnik przeglądarki internetowej;
  • aparat;

W USA niedawno wyszło na jaw, że od kilkunastu lat stosowany cartapping, czyli śledzenie aut poprzez montowane w nich technologie łączności. Gromadzone przez  systemy łączności dane są też łakomym kąskiem np dla policji. Nowojorska policja już w 2014 roku wydała nakaz śledzenia pewnego samochodu wyposażonego w usługę Siriux XM Connected Vehicle Services Inc. Dostawca usługi musiał aktywować śledzenie pewnego pojazdu marki Toyota przez 10 dni. Więcej informacji na stronie niebezpiecznika.

Oczywiście nikt nie mówi, że Yanosik śledzi i podsłuchuje swoich użytkowników, warto jednak zwrócić uwagę na to, że internet rzeczy daje możliwość śledzenie naszego codziennego  życia, a władze mogą sięgać po dane, które bezwiednie  wygenerowaliśmy w czasie zwyczajnych, codziennych czynności wykonywanych obok “inteligentnych” czajników, telewizorów, głośników, czy klimatyzatorów. Wciąż jednak nie wszyscy wiedzą, że tego typu inwigilacja nie jest związana wyłącznie z internetem rzeczy i ograniczona do naszego mieszkania…