Mały penis? Wieśniak? czy Jądra? Czyli co wybrać na pierwszy samochód?

 

Testy na prawo jazdy zdane, praktyka zaliczona, plastik w kieszeni – więc czas wybrać pierwszy samochód. Niewielu z kierowców (a właściwie mało który) wie, na co należy też zwracać uwagę. Nie bądź zszokowany.

Auto najczęściej kupuje się oczami. Oczywiście każdy ma jakieś tam ukochane modele (dobrze by było, gdyby były one w zasięgu finansowych możliwości. Czasem w oczy kłuć może… nazwa. Bo czy ktoś chciałby jeździć samochodem z napisem Onanista na tylnej klapie? No właśnie.

Onanista

Całkiem popularny SUV, z wpadającą ucho nazwą modelu Mitsubishi Pajero to całkiem atrakcyjna oferta dla młodego kierowcy. Tymczasem „Pajero” w hiszpańskojęzycznych regionach oznacza… onanistę.

Nie jedzie

Chevrolet Nova może nie jest ostatnim krzykiem mody w motoryzacyjnym światku, wygląda jednak bardzo „amerykańsko”. Sęk w tym, że jeśli rozdzielimy nazwę modelu (No va) to po hiszpańsku wyjdzie nam ”nie jedzie”. Niemal zupełnie jak Fiat Freemont w niektórych kręgach nazywany Fiat Remont.

Mały penis

Nie wiem co gorsze – Pajero czy Pinto. Z całą pewnością Kia Pinto nie jest dla prawdziwego faceta, bowiem w brazylijskim slangu wyraz „pinto” oznacza małego penisa.

Śpiewający penis

Kolejne auto dla pań: Kia Picanto (kogo tam zatrudniają w zakładach Kia???). Tłumaczenia słowa „picanto” znowu trzeba szukać w Brazylii – tam oznacza ono właśnie śpiewający penis.

(…)

Opel Ascona to auto dla prawdziwego macho. Panie nie powinny nim jeździć. Ten wulgarny typ faceta z całą pewnością powinien wybrać ten archaiczny, choć popularny niegdyś samochód niemieckiego koncernu. Niestety, Niemcy nie popisali się, albo pokłócili z Brazylijczykami, bowiem w tym kraju „ascona” oznacza wulgarne określenie żeńskich narządów płciowych.

Jądra

Również Renault zaliczył wpadkę. Śmiało można powiedzieć, że produkowany ciągle Renault Koleos to samochód dla faceta z jajami,  bowiem  po grecku słowo „koleos”, które oznacza nic innego jak jądra.

Cienias

Zapewne znalazłoby się kilka tysięcy osób, które w swoim garażu chciałoby mieć  Audi Q3.  We Francji jednak Q3 wymawia się ”cutres”, a oznacza on kogoś słabego i mizernego.

Goły

Daihatsu Naked – komentarz chyba zbędny.

Wieśniak

MINI Cooper (BMW) miał być oryginalnym samochodem. Niemcom do tej pory nie minęła złość za powietrzną bitwę o Wielką Brytanię, dlatego jeden ze swoich produktów – MINI Cooper Countryman postanowili ochrzcić „wieśniakiem”

Gówno

A może auto sportowe? Szybkie jak… No właśnie. Toyota MR2 niewiedzieć czemu ochrzciła swój model, którego wymowa w języku francuskim: „em-er-deux” brzmi dokładnie jak… gówno.

…i nie lepiej byłoby kupic Fiata Punto. Bo po włosku punto to nic innego jak „punkt”.

Czytaj też